Najczęściej czytane
- Stasinów. Nissan stanął w płomieniach. Kierowca nie żyje
- Bezwola. Motocyklistka uderzyła w tył samochodu
- CIUCHLANDIA - Nowy sklep z tanią odzieżą w Radzyniu Podlaskim
- Tchórzew. 6 osób przewieziono do szpitala
- Botox wstrzykniesz także w Radzyniu!
- Pożegnanie radzyńskich maturzystów
- Miasto sprzedało lokale przy Ostrowieckiej
- Radzyń Podlaski. Ukradli kamerę, wcześniej się nagrali
- Uroczystości 3 - majowe w Radzyniu
- Skoki. Nie spojrzał w lusterko, zajechał drogę audi
04 wrz 2010 |
|
"W czwartek o 5 rano woda była przy naszym domu, a o 7 była już w piwnicy. Woda płynęła potokiem i przelewała się przez podwórko. Zbiera się na działkach, a z działek wlewa się do naszych domów... Już drugi dzień pracuje pompa, która ją cały czas stąd wypompowuje"- powiedzieli nam właściciele zalanych posesji przy ul. Kościuszki. Byliśmy w zalanych domostwach, z daleka przyglądaliśmy się też działkom, które dzisiaj bardziej przypominają zarośnięty trawą staw niż powód dumy ogrodników. Próbowaliśmy tam wejść, ale uniemożliwiła to woda, rozlewająca się od ul. Pomiarowej aż do Lendzinka (tutaj jest jej najwięcej). Przelewając się przez ul. Lendzinek wdarła się na posesje, docierając do ul. Kościuszki. "- To i tak nic nie da..."- rzucił w stronę pracującej pompy przejeżdżający rowerzysta. "Dopóki nie będą drożne rowy na Lendzinku, to woda cały czas będzie spływać do ich domów... Prędzej te pompy się zatrą niż usuną stąd wodę..." Wygląda na to, że rowerzysta ma rację- woda wypełnia rowy melioracyjne aż do ul. Bohaterów. Jej stan nie zmniejsza się jednak- wprost przeciwnie, spływająca z działek woda stale podnosi swój poziom w rowie. Dzisiaj deszcz nie pada, ale co stanie się jeżeli nad Radzyniem zbiorą się chmury?
|




