Najczęściej czytane
- Redakcja iledzisiaj.pl
- Studniówka 2012 - Bal w radzyńskim LO
- Białka k. Radzynia. Seat zderzył się z ciężarówką. 20-letni kierowca nie żyje
- Turów. Opel rozpadł się na dwie części
- Bal gimnazjalny 2012 w Gimnazjum nr 1
- Posadzki wylane, dach położony - styczeń na budowie radzyńskiej pływalni
- Radzyń Podlaski. Nieuwaga przyczyną wypadku
- Radzyń Podlaski. Czy więził i zmuszał do prostytucji?
- B.BRAUN uruchomił 3 linię produkcyjną
- Spotkanie w obronie Rejonu Energetycznego w Radzyniu nie przyniosło efektów. Dyrektor Flis nie pozostawił żadnych nadziei
Reklama
17 sty 2012 |
|
Dokładnie 8 listopada 2011 roku rodzice wystosowali list otwarty do wójta Gminy Radzyń Wiesława Mazurka, żądając zdecydowanych działań dotyczących osoby pani dyrektor. Rodzice zarzucali dyrektorce m.in. naruszanie godności dzieci, rodziców, podstawowych zasad bezpieczeństwa czy też naruszanie przepisów ustawy o systemie oświaty. To dosłownie kilka zarzutów skierowanych w stronę osoby pani Odrzygóźdź. Wójt po zapoznaniu się z listem jeszcze tego samego dnia zawiesił dyrektorkę w pełnieniu obowiązków oraz wystosował pismo do Lubelskiego Kuratora Oświaty, jako organu nadzoru pedagogicznego z prośbą o jak najszybsze zajęcie stanowiska w tej sprawie. Jak się okazało, opinia Lubelskiego Kuratora Oświaty, zgodnie z przepisami ustawy o systemie oświaty, jest kluczowa dla dalszych decyzji w tej sprawie. Kilka dni temu, spokój rodziców dzieci został zachwiany, bowiem nie wiadomo skąd pojawiła się informacja w szkole o tym, że dyrektorka ma już niedługo powrócić na swoje stanowisko. - Ciągle czekamy na decyzję komisji dyscyplinarnej przy Ministerstwie Edukacji Narodowej. Miejmy nadzieję, że pojawi się ona już niedługo. Przykro mi, że rodzice obawiają się powrotu pani Odrzygóźdź bo jest to znak, że relacje pomiędzy dyrektorką a rodzicami dzieci nie uległy zmianie. Nie ukrywam, że jest to dla mnie duży problem bo ja wiem i widzę ile przez te lata pani dyrektor zrobiła dobrego w tej szkole. Moim zdaniem nie ma chęci porozumienia się pomiędzy stronami. Zabrakło tutaj rozmowy pomiędzy stronami, bo jeśli jest problem to trzeba rozmawiać dotąd, aż się coś osiągnie, a w tym przypadku chyba tej rozmowy zabrakło – komentuje całą sprawę wójt gminy Wiesław Mazurek. Podobne artykuły:
|
