Najczęściej czytane
- Stasinów. Nissan stanął w płomieniach. Kierowca nie żyje
- Bezwola. Motocyklistka uderzyła w tył samochodu
- CIUCHLANDIA - Nowy sklep z tanią odzieżą w Radzyniu Podlaskim
- Tchórzew. 6 osób przewieziono do szpitala
- Botox wstrzykniesz także w Radzyniu!
- Pożegnanie radzyńskich maturzystów
- Miasto sprzedało lokale przy Ostrowieckiej
- Radzyń Podlaski. Ukradli kamerę, wcześniej się nagrali
- Uroczystości 3 - majowe w Radzyniu
- Skoki. Nie spojrzał w lusterko, zajechał drogę audi
15 paź 2011 |
|
Od jak dawna on już leży? Jestem amatorem fotografem, a co za tym idzie, z reguły nie umknie mi żaden szczegół. Zdjęcia, które zrobiłem są przerażające, ponieważ udowadniają, jak my - Polacy traktujemy naszą wiarę. Warto zwrócić na to uwagę szczególnie w kontekście tego, co ostatnio dzieje się na polskiej scenie politycznej. W mediach wszczęto zaciekłe dyskusje, gdy poseł Palikot podniósł sprawę zdjęcia krzyża w sali sejmowej. Ogromna część społeczeństwa jest tym faktem zbulwersowana, lecz – jak widać – widzimy drzazgę w czyimś oku, ale nie dostrzegamy belki we własnym. Belki bardzo widocznej, trudnej do przeoczenia dla kierowców, rowerzystów czy przechodniów. Tak, nigdy nie popierałem pomysłu umieszczenia krzyża w Sejmie, ponieważ ludzie, którzy go zawieszali robili to dla polityki i korzyści marketingowych swojej partii. Wszyscy wiemy, w jakich okolicznościach ten krzyż był zawieszany (nocą bez kapłanów). Ale jeżeli już został zawieszony, niech tam pozostanie, jednak oczekuję ponownego zawieszenia w obecności biskupów i kardynałów oraz posłów i senatorów. Niech go zawiesi najmłodszy i najstarszy przedstawiciel posłów, tym bardziej, że zaczynanie nowej kadencji parlamentu od postulatu zdejmowania krzyża jest dalece nieprzyzwoite z uwagi na ogrom bezrobocia i biedy w naszym społeczeństwie. Może widok krzyża z ław poselskich ostudzi niektórych posłów od pomysłów idiotycznych, od których w naszym kraju nie przybędzie chleba dla zwykłych ludzi. Nie zapominajmy jednak, że miarą wiary (ale także zwykłej ludzkiej godności i przyzwoitości) są działania codzienne, najczęściej nie mające wiele wspólnego z debatą publiczną. Dlatego apeluję do wszystkich, tych wierzących i niewierzących – podnieśmy ten krzyż!
|



