Najczęściej czytane
- Stasinów. Nissan stanął w płomieniach. Kierowca nie żyje
- Bezwola. Motocyklistka uderzyła w tył samochodu
- CIUCHLANDIA - Nowy sklep z tanią odzieżą w Radzyniu Podlaskim
- Tchórzew. 6 osób przewieziono do szpitala
- Botox wstrzykniesz także w Radzyniu!
- Pożegnanie radzyńskich maturzystów
- Miasto sprzedało lokale przy Ostrowieckiej
- Radzyń Podlaski. Ukradli kamerę, wcześniej się nagrali
- Uroczystości 3 - majowe w Radzyniu
- Skoki. Nie spojrzał w lusterko, zajechał drogę audi
13 lip 2010 |
|
Był jak toczące się kamienie, które w efekcie zapoczątkowały lawinę deinstalacji komunizmu. Społeczeństwo, zmęczone nasilającym się kryzysem gospodarczym i podwyżkami cen, masowo przyłączało się do protestu. W ciągu kilkunastu dni w Lubelskiem strajkowało około 50 tysięcy pracowników ze 150 zakładów pracy. Nie zabrakło wśród nich również przedsiębiorstw z Radzynia Podlaskiego. W tej historycznej chwili dały znać o sobie zwłaszcza załogi Przedsiębiorstwa Produkcji Urządzeń Handlowych „Wuteh” oraz Spółdzielni Pracy „Radzynianka”. Postulaty protestujących miały głównie charakter ekonomiczny, ale pojawiały się wśród nich także żądania wolnych wyborów do związków zawodowych, niezależnej prasy, likwidacji przywilejów partyjnych. Pod wpływem doświadczeń z lat ubiegłych zmienił się sposób organizacji protestu i był on wyjątkowo skuteczny. Ludzie nie wyszli na ulicę, gdzie mogli zostać szybko spacyfikowani, ale zamknęli się w zakładach pracy. Próbowano temu przeszkodzić wprowadzając prewencyjne zabezpieczenia zakładów pracy i dodatkowe środki ostrożności, aby nie dopuścić do ewentualnych przerw w pracy. Protestujący w odpowiedzi tworzyli organy reprezentujące strajkujących wobec władz. Nieustannie trwały narady oraz rozmowy władz partii z pracownikami zakładów, których celem było zakończenie strajku. Do Lublina przybyła delegacja członków rządu i dzięki wynegocjowanym ustępstwom w sferze płac doprowadziła do zakończenia protestu. Był 24 lipca 1980 r. Kilkanaście dni później wybuchły strajki na Wybrzeżu. Rozpoczął się polski Sierpień. Rodziła się „Solidarność”. Lipcowe wydarzenia przypominają materiały przechowywane w zasobie radzyńskiego Archiwum Państwowego. Są nimi np. teleksy wysyłane do Komitetu Centralnego partii komunistycznej o sytuacji na terenie województwa bialskopodlaskiego. Wczytajmy się w ton tych relacji. I nie zapominajmy tych pierwszych, którzy poruszyli kamienie, co miały wywołać lawinę. Dokumenty pochodzą z zespołu archiwalnego: Komitet Wojewódzki Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Białej Podlaskiej, sygn. 384.
|



