Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 31 maja 2020 imieniny: Anieli, Kamili

Już niedługo

Nigdzie się nie wybieraj... Siedź spokojnie w domu i oglądaj telewizję, albo czytaj książki :)
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Kursantka nauki jazdy i instruktor skazani

Mariusz Szczygieł   
czwartek, 03 grudnia 2009 14:11

nauka_jazdyKursantka nauki jazdy z Radzynia Podlaskiego została uznana winną nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego. Winą za zdarzenie obarczono także instruktora.

Dziś w Sądzie Rejonowym w Radzyniu Podlaskim zapadł wyrok w tej sprawie. Kursantce Sąd wymierzył karę półtora roku w zawieszeniu na 3 lata oraz grzywnę w wysokości 2,5 tysiąca złotych na rzecz rodzin ofiar, natomiast instruktorowi nauki jazdy 2 i pół roku więzienia, oraz zakaz prowadzenia samochodu przez trzy lata i zakaz wykonywania zawodu instruktora również przez trzy lata.

Zdarzenie miało miejsce w 2007 roku podczas silnych opadów śniegu. Prowadzona przez kobietę "elka" nie miała opon zimowych. Samochód wpadł w poślizg i czołowo uderzył w inne auto. Zginęły dwie osoby.

Prokuratura chciała, aby kierująca autem kobieta poniosła pełną odpowiedzialność i odpowiadała tak, jak doświadczony kierowca z prawem jazdy. Prokurator wnosił o wyrok dwóch lat więzienia w zawieszeniu na 4 oraz zakaz prowadzenia pojazdów przez 4 lata.

Obie strony mają prawo odwołać się od wyroku i prawdopodobnie tak zrobią, bo zdaniem specjalistów, obowiązujące w Polsce przepisy jednoznacznie nie rozstrzygają, kto ponosi odpowiedzialność za wypadek spowodowany przez kandydata na prawo jazdy.

 

źródło: wiadomości24.pl

 

Komentarze  

 
#1 anonim 2009-12-03 20:00
Jak widzisz ADMINIE, wylałeś dziecko z kąpielą. Dla pozornej walki z głupimi wpisami, odciąłeś od kompa kilka przewrażliwionych babek - (?), kilku zdziecinniałych pseudointelektualistów. W panikę wprowadziłeś tych co ukrywając się pod różnymi nickami, chcieli uchodzić niby za nieanonimowych, ale na pewno za nie znanych.
Jak więc widzisz, tłumaczenie Twoje, że rejestracja ułatwia kontakty, bo nie trzeba za każdym razem wymyślać jakiegoś nicku, wklepywać kodu antyspamowego, jest błędnym tokiem rozumowania.
 
 
#2 oj anonim, anonim...Radzynianka 2009-12-03 23:13
Oj anonim, prowokujesz, prawda? Albo nudzisz się wieczorami...?
A do której grupy Ty się zaliczasz przewrażliwionych czy zdziecinniałych???
Mało się ostatnio udzielam, bo lubię dyskusję, a nie pouczanie...nawet jeśli pouczającym miałby być sam admin...troszkę cenzury na tym forum jednak mi przeszkadza...więc wypowiadam się gdzie indziej...;-)
P.S. Nadal jednak uważam "iledzisiaj" za najlepszy radzyński serwis i często tu zaglądam poczytać newsy i obejrzeć zdjęcia.
 
 
#3 anonim 2009-12-05 00:59
Oj "Radzynianka", nieokiełznany strach przez Ciebie przemawia! Jeżeli jesteś kobietą, to rozumiem. Kobieta to takie coś, co by chciało, a boi się. To tak jak uwielbiany przez nawet mnie pan prezydent Wałęsa - jestem za a nawet przeciw.

Kim ja jestem? Zdziecinniały, czy przewrażliwiony? A może kimś innym? Otóż jestem sobą, że nawet REALISTA ( a był jest? - nie wiem, twierdził ze wyjeżdża z Polski, z Radzynia) mi do pięt nie dorasta. Partie mnie nie interesują, władza mnie nie pociąga, prawda mnie podnieca, obłudą gardzę.
"Ile dzisiaj" - periodyk internetowy z założenia miał być, gdy powstawał, inicjatywą apolityczną. A czym obecnie jest? Stał się "piątą kolumną" miejscowej obecnej władzy. Proszę się nie tłumaczyć, bo to niczego nie zmieni. Gdybym miał wyłącznie polegać na informacjach tego portalu, już dawno bym stwierdził, że przeszliśmy do wyższego etapu komunizmu, a mianowicie socjalizmu. A my dopiero na etapie krwiożerczego kapitalizmu raczkującego! Niszczymy inicjatywy społeczne niezgodne z linią panującej i rządzącej linii politycznej. Czy demokracja to ma się kojarzyć z samowolą budowlaną nazewnictwa ulic, ROND, placów? Czy demokracja, to głosowania jedynej słusznej linii prezentowanej przez ośmiu nieomylnych utrzymywanych z naszych podatków? Czy wolność słowa i myśli polega wyłącznie na przytakiwaniu "rydzykowym"? NIE!!!!! Każdy obywatel naszego miasta ma niezbywalne prawo czuć się gospodarzem swojego miasta. Uważam, że instytucja referendum, w tak małej społeczności jakim jest nasza radzyńska społeczność, ma uzasadnioną rację bytu. Radni, to kupa karierowiczów, którzy dorwali się do władzy i pieniędzy. Im nie zależy na losie mieszkańców ino na kasie. Tylko popatrzcie jakimi samochodami ci biedacy się rozbijają. To za nasze pieniądze, to za nasze diety. Uważam, że wszyscy radni powinni pracować dla dobra mieszkańców, wyborców - społeczne!!! W końcu człowieku, zdecydowałeś się być radnym dla dobra miasta, dla dobra jego mieszkańców, dla dobra tych co tobie uwierzyli! Nie na pewno dla pieniędzy. Mylę się? ....No właśnie, jaki ja k.wa byłem łatwowierny!!!!!
Połowa naszych pieniędzy pochodzących z podatków, miasto marnuje na nikomu nie potrzebne procedury. Dziesiątki etatów tworzących dokumentację nikomu do niczego nie potrzebną, a wyłącznie uzasadniającą konieczność istnienia dupibiurowca i pobierania przez niego wynagrodzenia, setki tysięcy złotych wyrzucone na nikomu nie potrzebne procedury pseudoprzetargowe, utrzymanie mafii nauczycielskiej, opieki socjalnej skierowanej w nieodpowiednie ręce, niesprawną służbę zdrowia.
I czy człowieku nie masz prawa się wk...wiać? Nie mam prawa być po czyjejkolwiek stronie. Bo tak się składa, że kto by nie nastał, każdy widzi najpierw własną kieszeń. Kilkudziesięciu bezwzględnych rzezimieszków od lat żeruje na biednym człowieku zmieniając dla przyzwoitości od czasu do czasu bycie w opozycji z byciem przy władzy.
ILE DZISIAJ, też schodzi na manowce. Staje się , może podświadomie - a to jeszcze wybaczalne, tubą obecnej władzy tudzież tu u nas panującej.
 
 
#4 Prawie wszystko to prawda, ale...Radzynianka 2009-12-05 22:37
Dużo racji w tym napisałeś, a nawet...właściwie to prawie wszystko prawda, oprócz wstępu, w którym mnie zwyczajnie obrażasz. Nie będę dyskutować o strachu, bo mylisz go z moim rozsądkiem i zdrowym, perspektywicznym myśleniem. Jestem kobietą i nie ma co na ten temat podejmować dyskusji, płci nigdy nie zmieniałam..."Kobieta to takie coś" z tym to już przegiąłeś, kobieta jest takim samym człowiekiem jak mężczyzna, czasami troszkę ładniejszym, chociaż to też nie jest powszechną regułą - ale co tam, feministki Cię i tak za to zjedzą..."Otóż jestem sobą" - w tym także się nie popisałeś, bo nawet żule z piwem w ręku na schodkach Ostrowieckiej (naszej niby to reprezentacyjnej ulicy) są przecież "sobą"...no bo przecież nie mną, Tobą raczej też nie, ani nikim innym. "Partie mnie nie interesują, władza mnie nie pociąga, podnieca mnie mój partner, prawda jest dla mnie ważną wartością w życiu, a obłudą gardzę" - pozwoliłam sobie lekko zmodyfikować cytat z Twojej wypowiedzi. Właściwie oprócz Twoich antyfeministycznych poglądów nie mam o co "kruszyć z Tobą kopii, właściwie to nawet myślę, że kobietki nieźle dały Ci popalić skoro masz do płci przeciwnej taki uogólniony, nieuzasadniony żal...pamiętaj jednak, że każdy człowiek jest inny, więc wylewaj swoją prywatną "czarę goryczy" na właściwego odbiorcę, którym na pewno nie jestem ja.
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.