Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 10 kwietnia 2020 imieniny: Michała, Makarego

Już niedługo

Nigdzie się nie wybieraj... Siedź spokojnie w domu i oglądaj telewizję, albo czytaj książki :)
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w PUK

Mariusz Szczygieł   
środa, 05 lutego 2020 16:53

Sławomir SałataRadzyńska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w PUK-u, do jakich miało dojść w spółce, kiedy jej prezesem był Sławomir Sałata.

Dochodzenie dotyczy niedopełnienia obowiązków służbowych w zakresie zarządzania Przedsiębiorstwem Usług Komunalnych oraz złożenia fałszywego oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej. Prokuratura zajmuje się tą sprawą od września ubiegłego roku, po tym jak do CBA wpłynęło doniesienie na byłego już prezesa spółki Sławomira Sałatę.

- Nawiązując do zaistniałej sytuacji, związanej z jawną nagonką na moją osobę, przesyłam tekst kontynuujący kwestię szukania "haków" na moją osobę - napisał dzisiaj do nas Sławomir Sałata, dołączając do przesłanej wiadomości list, który cytujemy poniżej.

"Burmistrz Jerzy Rębek potwierdził, że to on złożył zawiadomienie do CBA na moją osobę. Prawdopodobieństwo (pisząc w ten sposób, donoszący jest bezpieczny), a rzekome popełnienia przestępstwa dotyczy niedopełnienia obowiązków oraz potwierdzenia nieprawdy. O co dokładnie chodzi nie wiem, ale wiem jedno, że burmistrz najprawdopodobniej wyznaje zasadę, „dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie…”.

Przypominam sobie działania posłanki Julii Pitera, której, cyt.: „Udało się jej wykryć grubą aferę, mianowicie zakup przez urzędnika na służbową kartę płatniczą dorsza na kwotę 8.99 złotych”. Może to te same działania, w wykonaniu burmistrza Jerzego Rębka. Przypomnę, że nasz burmistrz był w przeszłości w PO – może to pozostałości po krótkim pobycie w kolejnej z partii. Naturalnie CBA przekazało sprawę do radzyńskiej Prokuratury, gdyż są to służby do poważniejszych spraw, a nie badania głupich zarzutów.

Wracając do meritum, radzyńscy funkcjonariusze Policji prowadzą postępowanie w sprawie zarzutów, które podnosi mój trzydziestoparoletni kolega i bezpośredni sąsiad, z którym łączyły mnie przyjacielskie stosunki.

Nie mogę wiele powiedzieć o wynikach śledztwa, gdyż toczy się ono w sprawie, a nie przeciwko jakiejkolwiek osobie. Być może na tym etapie nie będę wezwany, aby złożyć wyjaśnienia. Moim zdaniem, burmistrz uporczywie dąży do znalezienia czegokolwiek, co mogłoby mnie pogrążyć. W ten prymitywny sposób będzie mógł pokazać, że moje odwołanie (przypomnę, z szykanami) jest usprawiedliwione. Ma nadzieję, że chociaż w małym stopniu zmniejszy, w odbiorze społecznym, zbydlęcenie wprowadzanych przez niego politycznych obyczajów. Dotyczą one piętnowania osób w jego otoczeniu, które mu przeszkadzają lub mogliby przyćmić jego „majestat burmistrza” (przypomnę, co zrobił z byłymi członkami partii PiS – Józef Korulczyk, Andrzej Dzięga i inni, którzy tą partię tworzyli i reprezentowali wcześniej). Gdyby tu chodziło tylko o moją osobę, odpuściłbym sobie ten temat i czekałbym na rozwój sytuacji, ale nie mogę, gdyż złu trzeba się przeciwstawiać, chociaż to trudne. We wczorajszym VATICAN NEWS przeczytałem, że Papież Franciszek powiedział: „nie przeciwstawiając się złu, milcząco je umacniamy”, dlatego muszę odnieść się do zaistniałej sytuacji w PUK-u.

W piątek ub. tygodnia, z pracownikiem Domu Przedpogrzebowego przy PUK-u, została rozwiązana umowa o pracę bez wypowiedzenia (dyscyplinarnie). Widziałem to wypowiedzenie i jestem zaszokowany, jak można w ten sposób potraktować długoletniego pracownika (ponad 20 lat pracy). Od wielu lat spoczywała na nim odpowiedzialność za usługi pogrzebowe i funkcjonowaniem Domu Przedpogrzebowego oraz Cmentarza Komunalnego. Czy dyscyplinarne wypowiedzenie umowy o pracę jest naganą za generowanie dochodu dla Przedsiębiorstwa w wysokości umożliwiającej utrzymanie bieżące w/w obiektów (chodzi o setki tysięcy złotych rocznie)? Niepotwierdzone zarzuty dotyczą kilkunastu tysięcy złotych, o które to pracownik miałby uszczuplić dochody pracodawcy. Czy tak powinni postępować katolicy i ludzie Kościoła?! Może to, co wyartykułowałem w poprzednim zdaniu, jest nie na miejscu, ale już znudziło mi się bezrefleksyjnie patrzeć na ten „chocholi” pęd do tworzenia sobie wirtualnej przestrzeni swobody działań i próby zastraszania innych, że też mogą stracić pracę. Uważam, że ten pracownik jest kolejnym etapem pokazania rzekomych nieprawidłowości w Przedsiębiorstwie w czasie, gdy byłem Prezesem Zarządu, ale czy na potrzeby politycznej władzy trzeba w ten sposób krzywdzić ludzi. Zapewniam, że na tyle ile będę mógł pomogę temu, który może być ofiarą w tej głupiej politycznej grze Jerzego Rębka.

Jednym z zarzutów jest to, że pracownik uszczuplił dochody pracodawcy, gdyż wystawiał Faktury za udostępnianie pomieszczeń na ceremonię Różańca nie zgodnie z obowiązującym cennikiem. W roku 2016 Zarząd PUK, ja i mój Zastępca Piotr Kopeć, po tym jak jeden z radzyńskich przedsiębiorców wystąpił do nas z prośbą o zmniejszenie „zaporowej” ceny (poprzedniego Zarządu) za wynajem pomieszczeń, zgodnie przychyliliśmy się do zmniejszenia ceny z 700,- zł na 400,- zł, argumentując, że lepiej, aby Dom Przedpogrzebowy zarabiał trochę mniej niż wcale. Oświadczam, że dokument pozostał u Zastępcy Piotra Kopcia, który od 2015 roku był bezpośrednio odpowiedzialny za funkcjonowanie usług pogrzebowych, na co wyraźnie wskazuje schemat struktury organizacyjnej, zatwierdzonej przez burmistrza Jerzego Rębka. Zachodzi więc pytanie, jak Piotr Kopeć nadzorował pracę osób mu bezpośrednio podległych na swoim „poletku obowiązków”? Wyobraźcie sobie Państwo, że w/w dokument, zarejestrowany w książce korespondencji, zaginął...!? Naturalnie jestem pierwszy, ale nie jedynym, który potwierdzi fakt istnienia tego dokumentu, również przed Sądem. Jego brak spowodował, że w/w pracownik otrzymał zarzut działania na szkodę pracodawcy. Następnym bezzasadnym zarzutem jest, że po częściowej zmianie kierownictwa Przedsiębiorstwa, w dalszym ciągu stosowane były obniżone stawki, na które obecny Prezes Zarządu nie wyraził zgody. Zachodzi pytanie, czy Zarząd to osoba, czy organ w Przedsiębiorstwie? Czy uzgodnienia poprzedniego Zarządu tracą swoją moc, gdy pojawia się nowy Prezes? Przecież to głupota! Uzgodnienia o obniżonej stawce za najem j.w., nigdy nie zostały zmienione, a więc skąd ten zarzut, tym bardziej, że na stanowisku Zastępcy Prezesa nadal jest Piotr Kopeć?

Zastanawiające jest, że usilne próby wykazania rzekomych nieprawidłowości dotyczą tylko mojej osoby, a nie całego Zarządu PUK? Dlaczego burmistrz, rękoma nowo-starego Zarządu, próbuje wszystkie, wymyślone na potrzeby chwili niedociągnięcia, łączyć wyłacznie z moją sobą. Czy dlatego, że mój były zastępca jest partyjnym kolegą oraz do PUK-u, bez jakiejkolwiek weryfikacji jego fachowości i przydatności w rozwoju i funkcjonowaniu przedsiębiorstwa (przynajmniej ja nic o tym nie wiem), został przez burmistrza „przywieziony w teczce”? Jeszcze jedno pytanie. Dlaczego Jarosław Ejsmont godzi się na takie nieludzkie działania, które mogą prowadzić do zniszczenia człowieka?

Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że niniejsze pismo jest kierowane do Państwa z uwagi na fakt podania w treści wypowiedzenia o pracę informacji, które szkalują tą pracowitą i troszczącą się o interes spółki osobę. Niewątpliwie jest to zwykłe i niczym nieuzasadnione obrażanie, opluwanie jego osoby, na potrzeby podania do opinii publicznej, że były Prezes PUK w niewłaściwy sposób wypełniał powierzone mu obowiązki. Na takie zachowania nie będę pozostawał obojętny, ponieważ prowadzi to do sankcjonowania w wymiarze społecznym najgorszych, najniższych pobudek instynktów ludzkich. Umowa spółki wyraźnie mówi, że członkowie Zarządu mają równorzędne uprawnienia, obowiązki i odpowiedzialność. Mniemam, że po zakończeniu postępowania w mojej sprawie, rozpocznie się ona w sprawi byłego mojego i obecnego Zastępcy Pana Piotra Kopeć."

 

Komentarze  

 
#1 miara i miarkazenek44 2020-02-05 22:03
Panie były prezesie przypomnę , że swego czasu zwolniono zarząd (Kułaka i Kołbusia) pomimo uzyskiwania ogromnych zysków przez PUK. Napisałem tak, dla przypomnienia.
 
 
#2 No, no ,no.....Bury2012 2020-02-05 22:04
Czyżby koś wreszcie zdecydował się zdemaskować knowania i w taki podły sposób umacnianie swojej politycznej pozycji w radzyńskim społeczeństwie. Jeszcze kilka takich odsłon i może mieszkańcy zdecydują się pójść na referendum, aby odwołać szkodnika naszego miasta. Zobaczymy ilu starczy odwagi, aby ratować ten, za sprawą obecnego włodarza, pogrążający się zaścianek naszego regionu.
 
 
#3 do Zenka...Bury2012 2020-02-05 22:11
To całkiem inna sytuacja. Tutaj chodzi o pogrążenie ewentualnego konkurenta, a powodem nie jest zmiana władzy. Nie wyobrażasz chyba sobie, że prezesi poprzedniego burmistrza mogli zostać na swoich stanowiskach?! Nie miało znaczenia, że czy robili coś dobrego czy nie. Sałata był najlepszym kandydatem na to stanowisko, a to co zrobił dla miasta przez 4,5 roku wyraźnie widać. Czy byłby to Sałata czy ktoś inny, ktoś by zmienił poprzedników bez wątpienia.
 
 
#4 Ci co przetrą oczy - zobacząjerry rembeka 2020-02-05 23:10
Mściwy mały człowieczek, nie wybaczający zdrad,mimo swoich wielokrotnych.
Otaczający się przytakiwaczami i ludźmi od siebie uzależnionymi.
Pamiętliwy i zgorzkniały, który ludziom mu sprzeciwiającym się nie zapomina...
Na pokaz pobożny, podwieszony pod swoich chlebodawców PiSowskich, którzy go przyjęli na powrót do partii i dali mu miskę, a teraz on musi się wykazywać, wiadomo, tacy świeżo nawróceni najgrosi...
I tyle co wiemy o Jerrym.
 
 
#5 Re:Pusta Kartka 2020-02-06 07:06
Panu Sałacie trzeba przyznać : z małej radzyńskiej firemki stworzył prężnie działające PRZEDSIĘBIORSTWO. Za jego czasów można było zobaczyć rozkwit tej firmy - posprzątane miasto, wykoszona rzeka , stawy , tworzone nowe chodniki. Człowiek z któremu miło było podać rękę od czasu do czasu mijając się na ulicy. Wychodził z propozycją zmian , miał wizję poprawy życia w Radzyniu - miastu w którym już teraz nic się nie dzieje.
Co do referendum to myślę że to nie wiele zmieni bo nawet jeśli doszłoby do niego to ktoś z zewnątrz nie wiele osiągnie. ludzie głosują na przynależność polityczną a kto jaką ma to każdy wie.
Chyba że byłby to ktoś kto dużo zrobił dla Radzynia a nie dla polityki.
 
 
#6 pytanie do Pana Sałatymelasa 2020-02-06 07:54
gdzie są te słynne haki na Burmistrza Rębka?
 
 
#7 zmiany,zmiany...FOX58 2020-02-06 09:12
tak powinno być bo zbyt długie piastowanie stanowiska sprzyja kombinowaniu,kumoterstwu i brakiem poszanowania miejsca pracy.W wielu firmach w radzyniu zwalniają z pracy kiedy chcą i kogo chcą.Burmistrz powinien dbać o miasto i mienie bez wyjątków na układy polityczne i prywatne.
 
 
#8 do Pana SałatyUSA 2020-02-06 10:50
Dziękujemy za wyjaśnienia, życzymy Panu dużo cierpliwości i siły. Działania burmistrza skłaniają jego elektorat do refleksji przed wyborami 2022.
 
 
#9 Do foxradzyniak95 2020-02-06 17:01
Czy my rozmawiamy o tym samym burmistrzu?

Żeby nie było ukladzikow i kumoterstwa to firmie Master powinni dac zakaz na przetarg związany z oswietleniem że względu na powiązania rodzinne( ojciec-syn) A nie robić taki sposób że był przetarg Ale to burmistrz odwołał bo syn miał dużo roboty i nie wystartował :)

Pozatym nie chcąc tobie obrażać Ale takie myślenie miał Stalin "usuwanie" z wyższych stanowisk wszystkich dla obawy że ktoś będzie coś weszył A Rebkowi z taka idealogia bliżej niż można się spodziewac
 
 
#10 prawda to?1r2leo 2020-02-06 19:28
Jeśli to prawda, że wieloletni pracownik został zwolniony na podstawie "znikającego" dokumentu i klepnął to Pan Prezes to jest to oburzająco haniebne, chyba, że znów Pan Prezes powie " Z tego co mi wiadomo to nie zwalniałem".
Podkreślam - jeśli to prawda.
A jeśli to prawda ty wstyd krzyż nosić i po ołtarzu się kręcić.
 
 
#11 do # 9 / radzyniak95zenek44 2020-02-07 12:55
Jeżeli masz jakiekolwiek dowody wyślij do CBA. Moim zdaniem przetarg na oświetlenie odwołała komisja przetargowa, Sałatę zwolniła Rada Nadzorcza PUK , tak więc burmistrz ma formalnie "czyste ręce". Można w tych przypadkach zadać pytanie, czy Rada Nadzorcza lub komisja przetargowa są niezależne??
 
 
#12 Coś za duzoradzyniak95 2020-02-07 15:09
Tych odwołań od tych komisji na które przyszedł Rębek:)

A tak swoją drogą mili Państwo, ktoś mi może powiedzieć czemu miasto ma zastępcę burmistrza (de facto wg plotek to spowinowacenie z burmistrzem? ).

Ładnych parę miesięcy minęło od tego wyboru A tu ani widu ani słuchu o tym tworze
 
 
#13 oj tam ,oj tamwaluś 2020-02-07 15:38
to ten co w dżinsach na imprezy poważne chodzi?
 
 
#14 Do zenek44Jurek2005 2020-02-07 23:32
Nie zapominaj że marionetkowa większość rady nadzorczej odwołała Prezesa Sałatę na wniosek burmistrza. Nie manipuluje czytelnikami ty etatowy pis...maku.

Wierz mi że burmistrz ma bardzo brudne ręce i .... i brudne intencje co do rozwoju naszego miasta. Tylko interes polityczny i rodzinny. Tu nie służby ludziom.
 
 
#15 RE: Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w PUKleego 2020-02-10 09:24
to się dzieje
 
 
#16 do # 14zenek44 2020-02-10 12:15
Pisałem o tym wcześniej, jeżeli ktokolwiek posiada jakiekolwiek dowody na cytuję; "brudne ręce lub interes rodzinny" burmistrza powinien wysłać do CBA bo prokuratura według niektórych jest nieobiektywna. Insynuacje i przypuszczenia nie przyniosą żadnego skutku, sieją tylko nienawiść i dzielą społeczeństwo. Jest to prosta droga do wojny domowej.
 
 
#17 Do 16radzyniak95 2020-02-10 16:37
Zenek napewno więcej osób widzi tych powiązań Rebka niż liczba osób dla których została pokazana dokumentacja odnośnie dofinansowania na 10 mln na Palac
 
 
#18 ja jawaluś 2020-02-10 19:50
fumfle i się brykają to wstyd dla radzyńskiego Pis jeżeli jeszcze istnieje a TWA ale nie którzy wiedzą tylko co to kasa?
 
 
#19 do # 18zenek44 2020-02-11 11:32
Radzyński PIS to jakiś niezrozumiały twór odkąd " bożek sukcesu" zaślepił Rębka i usunął Dzięgę.
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.