Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 26 września 2020 imieniny: Justyny, Cypriana

Już niedługo

Nigdzie się nie wybieraj... Siedź spokojnie w domu i oglądaj telewizję, albo czytaj książki :)
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Rozkład jazdy autobusów Ogłoszenia Imprezy i wydarzenia Ceny paliw

Na skróty

Czym się różni gówność gówna psiego od gówna ludzkiego?

Mariusz Szczygieł   
czwartek, 18 października 2012 10:24

Dowód rzeczowy...No i wlazłem wczoraj...

Nie wiem dokładnie gdzie, bo ciemno było, ale poczułem ten balast po kilku minutach w samochodzie. Wiem tylko, że na pewno było to na trawniku przed moim blokiem. Musiałem komicznie później wyglądać, stepując w kałużach na Warszawskiej, jak Geen Kelly w "Deszczowej piosence". A i tak zostało...

- Czy nie można tego zbierać po swoich ulubieńcach? Przecież to zaraza. Czym się różni gówność gówna psiego od gówna ludzkiego? A jakbym ja tak zaczął walić kupy po trawnikach, w piaskownicach i podcieniach, arkadach? Sadzać stolce na betonie, chodnikach, srać na skwerach? Muszę kupić wiatrówkę! - to Adaś Miauczyński w "Dniu świra". Ma chłop całkowitą rację.

Dlaczego drodzy sąsiedzi (radzyniacy) nie zabieracie ze sobą kup swoich pupili?

Dlaczego zostawiacie je na trawnikach? Czy trawnik to wychodek dla psa? Czy człowiek nie może tamtędy chodzić? Nie rozumiem... Szczyt wszystkiego to jednak klocek zostawiony na wąziutkim trawniczku obok chodnika na "Młodzieżówce". W drodze powrotnej, wyczulony już na psie gówna, zobaczyłem go już z daleka, bo błyszczał przepięknie w świetle latarni. Porażka...

Nie winię psa, bo on zjadł i musi gdzieś to zostawić. Winię właściciela, bo to zwykłe chamstwo i zero szacunku dla ludzi, którzy mieszkają obok. I naprawdę, nie interesuje mnie to, że trzymacie te swoje psy. Tak samo jak nie interesuje mnie, że hodujecie ptaszniki, gekony, papużki faliste, chomiki, koty, lwy, tygrysy... Róbta co chceta, ale zbierajta klocki po swoich pupilach...

P.S. Ciekawe co powiedzielibście gdybym przyprowadził na ten trawnik konia, albo krowę i obficie je wcześniej nakarmił?

Popatrzcie na zdjęcia... Jest i dowód rzeczowy, jest trawniczek (ten pomiędzy drogą, a chodnikiem), i duży trawnik też jest - tu dopiero leży parę "cacek"...

IMG_5333IMG_5343IMG_5345IMG_5346

Po wczorajszej przygodzie popieram w 100% tego pana i "gównianą" akcję Pure Evil Crew:

 

Komentarze  

 
#21 RE: Czym się różni (...)ść gówna psiego od gówna ludzkiego?KupTeraz1983 2012-10-21 02:08
Zawsze problem rozwiązywałem w jeden sposób... wątróbka z trutką na szczury dla każdego psa (...)cego na trawnik... kotki też się trafiały, wiec nie widzę problemu aby szerzej praktykować ten sposób...a jak właściciele tych piesków protestują to mam także coś dla nich...heheheh
 
 
#22 Świadomość i kulturaNeta 2012-10-21 11:09
Po pierwsze: w społeczeństwie małomiasteczkowym nie ma ani nawyku, ani wychowania, ani świadomości tego, że należy sprzątać po swoim pupilu. Każdy we własnym domu spłukuje wodę po wyjściu z toalety, żeby nie śmierdziało i bakterie się nie rozprzestrzeniały, i z tego samo powodu powinien postępować tak ze swoim pupilem. W końcu też to wdycha. Ale małomiasteczkowy obywatel twierdzi tak: Sąsiad nie posprzątał po swoim psie, to dlaczego ja mam sprzątać po swoim? Odpowiedź banalnie jet prosta: Dla przykładu, a przede wszystkim dla porządku, na własnej posesji i w miejscu publicznym. Po drugie: Nie ma ani specjalnych koszy na psie odchody, ani specjalnych torebek z jednorazowych z łopatkami, które po napełnieniu umieszcza się w/w koszu. W dużych miastach jest i świadomość sprzątania, i kosze. Kto nie posprząta otrzymuje mandat. Często, ale coraz rzadziej zdarza, że nie posprząta, więc zostaje zawstydzony przez innych przechodniów lub po prostu zawiadamiane są odpowiednie służby, które wystawią mandat. I nie jest to donos, tylko nauczka i obowiązek, przy tym obywatelska postawa. W innych państwach wszystko to funkcjonuje bez zarzutu, i na zasadzie nawyku. Każdy wyprowadzając psa sprząta po nim natychmiast, że przechodzień nawet nie zdąży się zorientować, że cokolwiek przed kilkoma sekundami pies w danym miejscu zostawił. Ale do tego trzeba świadomości ludzi i urzędników, bo nawet jeśli ludzie sprzątaliby po swoich psach to nie mają, gdzie wrzucać owych odchodów, a przecież kosze na śmieci do tego nie służą. Zamiast narzekać na tzw. wyższość gówna nad (...) skierujcie apel do waszych władz, które jak powszechnie wiadomo mają daleko do głowy, o to, by takie kosze z torebkami w mieście zainstalowały, a dodatkowo wprowadziły obowiązek sprzątania po pupilu, z karami za nieprzestrzeganie tego obowiązku włącznie. Myślenie nie boli!
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.