Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 29 września 2020 imieniny: Michaliny, Michała

Już niedługo

REPERTUAR KINA
REPERTUAR KINA "ORANŻERIA" 30.09; 01.-04.10.2020, 30.09.2020
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Rozkład jazdy autobusów Ogłoszenia Imprezy i wydarzenia Ceny paliw

Na skróty

Rozmyślania odpustowe

Anna Małoszewska   
piątek, 26 lipca 2013 00:17

cmentarzMamy 26 lipca, a więc odpust w radzyńskiej parafii p.w. Św. Anny.

Dla wielu ludzi jest to okazja do zarobku. Na parkingu przycmentarnym rozstawiły się stoiska od różnej matki. Ludzie, którzy przyjadą na odpust, by zapalić bliskim świeczkę, idąc na cmentarz, będą mijać stragany nie tylko z kwiatami i zniczami, ale i lodami, ubraniami, dziecięcymi zabawkami, petardami, balonikami, płytami, czyli "mydłem i powidłem".

Nie jest to handel nielegalny, bo plac dzierżawi Urząd Miasta, a więc chcąc wystawić stoisko, należy uzyskać zezwolenie.

Należałoby się zastanowić, czy gdy idziemy na cmentarz i zatrzymujemy się przy straganie, by kupić jakąś bzdurkę, zachowujemy się w porządku? Czy nie lepiej zostawić parking przycmentarny dla kwiatów i zniczy?

Nie jestem tutaj od wydawania sądów, bo ten odpust to poniekąd lokalna tradycja, którą pamiętam nie tylko ja z dzieciństwa (i nie ukrywam, że bardzo ten kolorowy plac lubiłam), ale i moja mama i najstarsi mieszkańcy Radzynia. Z biegiem lat zaczęłam zastanawiać się, czy aby na pewno wszystko jest w porządku. Szczególnie po tym, jak przyjrzałam się odpustowi parafialnemu w Łukowie – tam straganów jest przynajmniej pięć razy więcej, mnogość i rozległość asortymentu przyprawia o zawrót głowy i trzeba naprawdę uważać, by przy opuszczaniu nekropolii nie zgubić się w tłumie zainteresowanych…  Handlarze jednak nie wchodzą bezpośrednio na teren cmentarza, nie stoją i nie handlują przy grobach.

Katecheci i księża biją na alarm – odpust to nie kiermasz, ale darowanie grzechów. Coraz więcej ludzi jednak tego nie rozgranicza. Przechodząc koło cmentarza w trakcie uroczystości, nawet się nie przeżegnają, ale przy stoiskach mogą przestać cały dzień. A nie wystarczy pójść na zakupy na placu w trakcie Mszy Świętej i na chwilę wstąpić na grób bliskich, zapalić im świeczkę, by uznać, że w tej Mszy się uczestniczyło. 

PS Próbowałam zasięgnąć informacji u specjalistów z dziedziny Prawa Kanonicznego w kwestii uregulowań fizycznych i moralnych handlu wszystkim, czym się da, na terenach przycmentarnych i przykościelnych, ale moje pytania pozostały bez odpowiedzi. Na pytania skierowane do Urzędu Miasta w temacie wpływu na wybór asortymentu oferowanego do sprzedaży pan Zenon Olejarz z Wydziału Zarządzania Mieniem Komunalnym odpowiedział mi tak: - Zgodnie z §1 pkt. 2 i 3 umowy dzierżawy nie określa się rodzajów towarów, które mogą być sprzedawane na wydzierżawionych stoiskach. Zabroniona jest tylko sprzedaż artykułów alkoholowych, trucizn, leków, środków odurzających, broni i amunicji oraz innych artykułów, których sprzedaż jest zakazana na podstawie odrębnych przepisów - zgodnie z zapisami regulaminu targowiska. Z doświadczenia wiemy, że gamę towarów sprzedawanych przed cmentarzem parafialnym w dniu odpustu Św. Anny określa popyt nabywców (ludzi odwiedzających groby zmarłych).

 

 

Komentarze  

 
#21 do...krytyk,co nie uznaje krytykmałpawczerwonym 2013-07-29 13:08
Cytuję krytyk:
Po pierwsze - krytyk jest słowem odmiennym przez przypadki, więc przestań pisać "do...krytyk", bo brzmisz jak niedouczony urzędas.Po drugie - spróbuj mimo swego hermetycznego sposobu pojmowania świata wyobrazić sobie, że na świecie żyją miliony dobrych ludzi, którzy w życiu nie czytali Ewangelii i świetnie dają sobie radę z odróżnianiem dobra od zła.Po trzecie - jeśli chcesz, by ludzie w sposób dosłowny traktowali Pismo, to gratuluję fantazji. Ciekawe, co zrobią np. z fragmentem o odcinaniu ręki lub wykoleniu oka, które są źródłem ich grzechu? Zdaje się, że czeka nas świat pełen bezrękich ślepców.Naprawdę wydaje mi się, że ateistyczni literaturoznawcy wiedzą więcej o interpretacji Pisma niż ty. I jeszcze jedno - bez względu na to, w jakich krzakach siedzę, są z pewnością bardziej oświecone niż twoje chaszcze porastające karinę zwaną Ciemnogrodem.

No i puściły nerwy!!!Jaśnie "oświecony" nie wiedzieć jakim światłem?,jesteś tylko odblaskiem.Ty nie masz światła!,padł na cię jakiś blady poblask.Dobro od zła potrafi odróżnić już kilkuletnie dziecko ale wybrać,opowiedzieć się za nim,iść konsekwentnie przez całe życie bez względu na korzyści i osoby już nie każdy,bez wiary Boga ,Jego łask to nie mozliwe/i wiem co pisze, bo łaziłem po różnych krzakach/ .Pismo Święte zostało dane ludzkości, ale każdy człowiek jest na innym poziomie duchowości/dot obcinanie rąk/.Łaska Ducha Św.czyli Światło dane jest w zależności od poziomu czytającego je.Ale słowa Jezusa tam zawarte są Prawdą .Człowiek taki jak Ty/?/ pokaleczony przez życie, parafrazuje je/przerabia/ by nie gryzło go sumienie, gdy się z nim nie zgadza.Pewnie zostałeś ochrzczony przez rodziców i przyjąłeś pozostałe Sakramenty św.To, jeśli katolicyzm ci nie pasuje? i tak oburza wystąp jawnie z Kościoła Katolickiego.Co taki trudne??? czy straszo???!!!:( jak pomyśli się o godzinie ś m i e r c i?
 
 
#22 do netadr Piotr 2013-07-29 15:36
Z Twoich wypowiedzi wynika, że masz cechy zespołu paranoidalnego - urojenia prześladowcze, wielkościowe i ksobne, zgłoś się do psychiatry czym prędzej...
 
 
#23 dr Piotr,prawidłowa diagnozamałpawczerwonym 2013-07-29 16:35
Zgadzam się z Tobą.Jednym słowem Ooo!!! ona ma F22...i nawet nie czuję jak mi się rymuje,hej!!!
 
 
#24 RE: Rozmyślania odpustowekrytyk 2013-07-29 18:04
"Człowiek okaleczony przez życie?!" Człowieku, zastanów się, co wypisujesz! "Parafrazuje?!" Naprawdę potrafię świetnie odróżnić parafrazę od metafory, ale u ciebie, jak czytam, nawet z ortografią nie najlepiej (niemożliwe pisze się łącznie). Nie dość, że masz poglądy katolickiego taliba, to wypowiadasz się o duchowości kogoś, kogo kompletnie nie znasz. Nie potrafisz odpowiedzieć racjonalnie na żaden z moich argumentów. Powinieneś żyć kilka wieków wcześniej, najlepiej w inkwizycyjnej Hiszpanii, tam czułbyś się jak ryba w wodzie, wyżynając wszystkich, którzy myślą inaczej niż ty, czyli nie po katolicku.
 
 
#25 do...krytykmałpawczerwonym 2013-07-29 19:18
Jeśli w moich postach nie znajdujesz odp.na twoje argumenty to masz problem ze zrozumieniem tekstu pisanego,mam Ci zrobić zestawienie?!A o Twojej duchowości świadczy wpis #1,to tyle w temacie odpustowym.A błędy zdarzają się każdemu, w tym wypadku nie zmienia on sensu mojej wypowiedzi
 
 
#26 do małpywczerwonymkrytyk 2013-07-30 09:12
Zestawienie nie będzie potrzebne, nie mam żadnych problemów ze zrozumieniem twoich wpisów. Mój jedyny problem polega na tym, że dość szybko wyczerpuje mi się cierpliwość w konfrontacji z wioskowym kaznodziejstwem, które reprezentujesz,a którego poziom intelektualny najlepiej reprezentuje twój kretyński wpis pod adresem nety, z którą, nawiasem mówiąc, w zupełności się zgadzam.
 
 
#27 do...krytyk'a smutasamałpawczerwonym 2013-07-30 10:27
Krytyk-cytuję..."Mój jedyny problem polega na tym, że dość szybko wyczerpuje mi się cierpliwość"....może tez cierpisz na F22,a z całą pewnością na brak humoru :)
 
 
#28 do małpywczerwonymkrytyk 2013-07-30 11:03
Po pierwsze - krytyk to polskie słowo, dlatego nie potrzebuje w deklinacji apostrofu (no, chyba że to taki żarcik, a ja, smutas, nie poznałam się). Po drugie - nie wyrywaj zdań z kontekstu, bo to tylko świadczy o braku kontrargumentu. Po trzecie - jeśli twoje poczucie humoru polega na stawianiu tego rodzaju diagnoz o ludziach, których nie znasz, to gratuluję błyskotliwości. Krótko mówiąc, taki z ciebie kaznodzieja, psychiatra, komik i przede wszystkim katolik na cały powiat radzyński.
 
 
#29 do....krytykmałpawczerwonym 2013-07-30 11:55
Cytuję krytyk:
Pani Anno, te przycmentarne stragany są idealnym odzwierciedleniem polskiego katolicyzmu - to taka plastikowa bozia, pstrokata, tandetna i pusta w środku.

Postawiłeś diagnozę 35 milionom Polaków,których nie znasz,na dodatek obrażając ich uczucia.Jak się nie ma prawdziwych argumentów to niskie instynkty podpowiadają by jechać po uczuciach innych,ot co!!. Czynisz to ty i neta/jej wpisy też czytam/.Dr Piotr to dobrze zdiagnozował a ja go popieram.Powtórzę jw.krytyk-"Mój jedyny problem polega na tym, że dość szybko wyczerpuje mi się cierpliwość",niczego nie wyrywając z kontekstu, a jedynie potwierdzając,że z braku argumentów wpadasz w złość, zaczynasz obrażać innych.Ale... ja się nie obrażam, bo szanuję wieś i ludzi których los związany jest praca na roli,choć mieszkam w mieście,dla Ciebie Kościół Katolicki i wieś to bee!!Myślę,że czas zakończyć te spory, bo o ile nie doszliśmy do porozumienia, o tyle uzgodniliśmy protokół rozbieżności,żegnam.
 
 
#30 do małpywczerwonymkrytyk 2013-07-30 12:30
Pełne zdanie brzmiało: Mój jedyny problem polega na tym, że dość szybko wyczerpuje mi się cierpliwość w konfrontacji z wioskowym kaznodziejstwem - tak brzmiące, owszem, zmienia sens.
Nie postawiłam żadnej diagnozy, a moje opinie mają źródło w licznych obserwacjach kleru i "pobożnych" parafian - w mieście i na wsi. Poza tym, żeby ocenić kondycję polskiego katolicyzmu, nie trzeba znać każdego z osobna, wystarczy śledzić media (które twoim zdaniem zapewne kłamią)i obserwować to, co się wokół dzieje.Jeśli uważasz, że w polskim kościele dzieje się dobrze, to faktycznie nigdy do porozumienia nie dojdziemy. I ja żegnam.
 
 
#31 Netadozywociewzawieszeniu 2013-07-31 22:41
Neta, przepraszam ze nie odpowiedzialem na Twoj pochlebiajacy komentarz, praca do pozna prostu. Nie znasz mnie wiec nie oceniaj jaki jestem. Chcesz wytaczac procesy? Prosze bardzo tylko zrobie kopie zapasowa Twojego komentarza (jesli masz olej w glowie bedziesz wiedziala ktory fragment). Mam nadzieję, że nie zachowujesz się w taki sposób w mieście gdzie mieszkasz. Jest po prostu nie poważne. Nie masz zadnego sensownego argumentu aby poprzec swoja wypowiedź. Potrafisz tylko wyzwać wszystkich naookoło... ale nie siebie. Po Twoich wypowiedziach widać ze brakuje Ci kultury i nie tylko ja tak powiem. Ci ludzie, którzy to przeczytali. pozdrawiam

PS. co do procesu, czekam na pozew :)
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.