Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 20 lutego 2020 imieniny: Leona, Ludomira

Już niedługo

Na razie nie ma żadnych ciekawych wydarzeń w naszym mieście...
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Rozkład jazdy autobusów Ogłoszenia Imprezy i wydarzenia Ceny paliw

Na skróty

Krystyna Prońko w Radzyniu!

Mariusz Szczygieł   
niedziela, 30 sierpnia 2009 01:33

Krystyna Prońko w Radzyniu29 sierpnia 2009 kilka minut po 19, na scenę radzyńskiego kina "Oranżeria", witana gromkimi brawami weszła Krystyna Prońko.

Zaproszona na XIV Ogólnopolskie Spotkania z Piosenką Autorską "ORANŻERIA 2009" była jednocześnie jurorką oraz gwiazdą wieczoru.

Co trzydziestolatek może powiedzieć przed występem tej artystki?

Prawie nic... jeśli nie interesuje się jazzem, nie interesuje się również za bardzo muzyką... wie, że ktoś taki jak Krystyna Prońko istnieje. Może jedynie usłyszeć o sobie, wypowiedziane przez starszego od siebie kolegi słowa: "To nie to pokolenie..."

Co trzydziestolatek powie po koncercie?

 

Na koncert poszedłem z ciekawości... Bo przecież znam to nazwisko, na pewno słyszałem też jakieś piosenki- teraz nie pamiętam jakie, ale na pewno sobie przypomnę... zrobić kilka zdjęć, napisać potem tekst.

Gromkie brawa z sali powitały na scenie ubraną w pomarańczowe wdzianko zwinną kobietę. Pierwsze skojarzenie- polska Tina Turner! Ale dopóki nie usłyszałem pierwszej piosenki i tego głosu... nie wiedziałem jeszcze na kogo dzisiejszego wieczoru mam zaszczyt patrzeć. Kiedy tylko zaczęła śpiewać przekonałem się, że to prawdziwa gwiazda. Każda kolejna wyśpiewana piosenka utwierdzała mnie w tym przekonaniu, a kiedy powiedziała, że po 25 latach śpiewania piosenki "Deszcz w Cisnej" dostała honorowe obywatelstwo tej miejscowości, zrozumiałem... Ta muzyka, te piosenki... to całe moje dotychczasowe życie- towarzyszą od narodzin do dzisiejszych dni. One po prostu są odkąd pamiętam. I tu nie chodzi o to czy je lubię, czy nie lubię, czy słucham, czy też nie... Te piosenki po prostu są, tak jak ja... Mimo upływu lat nie straciły jednak na aktualności i co najważniejsze- nie są przebojem jednego sezonu. Krystyna Prońko zaś... siedziałem kilka metrów od tego kipiącego wulkanu energii, od gwiazdy, która wspaniale bawi się na koncercie, w której głosie i ruchach słychać i widać radość ze śpiewania. To coś niesamowitego...

No i ten hammond... I wirtuoz, który świetnie bawi się używając tego rzadko spotykanego dziś instrumentu. "To nie dzisiejszy parapet..."- jak powiedział mi po koncercie jeden z tegorocznych uczestników OSzPY. To widać, słychać i czuć...- w sercu.

Pani Krystyno... wielki szacun.

 

{morfeo 112}

 

A jeśli w dalszym ciągu nie wiecie o kim pisałem, przypomnijcie sobie piosenkę "Jesteś lekiem na całe zło"

 

Pozdrowienia dla czytelników iledzisiaj.pl -

 

Komentarze  

 
#1 Koncert był...filojazo 2009-08-31 22:31
...R-E-W-E-L-A-C-Y-N-Y! Ten, który wrzasnął KOCHAM PANIĄ, to ja:-)
 
 
#2 :)JA 2009-08-31 22:32
a ja znam TEGO, który krzyknął "KOCHAM PANIĄ" :-)
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.