Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 8 kwietnia 2020 imieniny: Julii, Dionizego

Już niedługo

Nigdzie się nie wybieraj... Siedź spokojnie w domu i oglądaj telewizję, albo czytaj książki :)
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Co z koleją w Radzyniu?

Mariusz Szczygieł   
poniedziałek, 17 lutego 2020 07:00

Stacja PKP w Bedlnie RadzyńskimNo to po kolei…
Po zakończeniu remontu linii nr 7 z Lublina do Warszawy przez Dęblin, pociągi wróciły na stare tory. Nasza zrewitalizowana linia zastępcza znowu opustoszała. Na stacji Radzyń Podlaski w Bedlnie pociągi zatrzymują się 4 razy dziennie – „Inka”, kiedy jedzie z Lublina do Warszawy i z powrotem, i „Tuwim” pokonujący tę trasę w odwrotnym kierunku. To tyle.

Czy pociągi nie znikną znowu z naszej stacji?

Wprawdzie rzecznik prasowy PKP Polskich Linii Kolejowych Mirosław Siemieniec uspakajał w wywiadach dla prasy, mówiąc: – Trasa Warszawa-Łuków-Lubartów-Parczew-Lublin będzie dostępna dla przewoźników, nic nie stoi na przeszkodzie, by także tą trasą kursowały pociągi. Utrzymanie kursów zależy od nich – dodawał jednak.

To właśnie ostatnie zdanie jest kluczowe dla naszego miasteczka. Utrzymanie kursów zależy od przewoźników.

Jak długo przewoźnicy będą chcieli jeździć po niezelektryfikowanej trasie z jednym torem? A przepinanie składu w Łukowie do lokomotywy elektrycznej to także męka i strata czasu pasażerów – czas dzisiaj odgrywa niebagatelną przecież rolę. Szybciej jest dojechać samochodem do Łukowa i tam wsiąść do pociągu, niż zostawiać auto w Bedlnie i czekać dodatkowo w Łukowie.

Remont na odcinku Lubartów – Parczew pewny, a dalej?

W 2021 roku ma zakończyć się rewitalizacja linii nr 30 na odcinku Lubartów – Parczew. Później niż zakładano – wszystko przez remont linii nr 7 – zawsze jednak lepiej później niż wcale. Projekt pn. "Rewitalizacja linii kolejowej nr 30 na odcinku Lubartów – Parczew" zakłada Krajowy Program Kolejowy. Ma on zagwarantowane dofinansowanie ze środków przyznanych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020. W ramach tej inwestycji planowana jest m.in. modernizacja istniejących peronów i budowa nowych, przebudowa 15 obiektów inżynieryjnych, modernizacja 10 przejazdów kolejowo-drogowych. Efektem prac ma być możliwość jazdy pociągów pasażerskich do 120 km/h, a towarowych do 80 km/h.

A dalej? Bez zmian…

Do Krajowego Programu Kolejowego wpisano wprawdzie także zadanie „Prace na linii kolejowej nr 30 na odcinku Parczew – Łuków”. Znalazło się ono jednak na liście rezerwowej projektów do realizacji w ramach Programu Operacyjnego Polska Wschodnia i nie jest to projekt na odcinku objętym koncepcją CPK (Centralnego Portu Komunikacyjnego), czyli nie pierwszej potrzeby.

Światełko w tunelu

Spotkanie w Urzędzie Marszałkowskim13 lutego br. w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie odbyło się spotkanie Wicemarszałka Zdzisława Szweda, Wicewojewody Roberta Gmitruczuka, Prezesa Stowarzyszenia Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego Józefa Marka Kowalczyka ze Starostą Radzyńskim Szczepanem Niebrzegowskim i Wójtem Gminy Radzyń Podlaski Wiesławem Mazurkiem.
Na spotkaniu omówiono plany inwestycyjne na kolei ze szczególnym uwzględnieniem województwa lubelskiego w odniesieniu do tras kolejowych 631 i 30.

- Byliśmy u marszałka województwa z naszym orędownikiem, panem Józefem Markiem Kowalczykiem. Cała rzecz polega na tym, żeby wkomponować się w rozwój kolei na ścianie wschodniej. W tym momencie to dopiero dawałoby nam dużą szansę żebyśmy mieli to „okno na świat”. Takie przygotowania są i mam nadzieję, że dojdzie to do skutku. Regionalnie interesuje nas trasa Lublin – Łuków. I tutaj jest nadzieja, że uda nam się to zrobić poprzez „Kolej+”. Dążymy do tego żeby na tym odcinku były 2 tory i żeby linia była zelektryfikowana. Mam nadzieję, że wspólnymi siłami, przy wstawiennictwie pana Józefa Marka Kowalczyka uda nam się przekonać rząd, że ta inwestycja jest bardzo słuszna i potrzebna, i będziemy korzystać z tego dobrodziejstwa – poinformował nas po spotkaniu w Urzędzie Marszałkowskim wójt Wiesław Mazurek.

Co to jest Kolej+?

3 grudnia 2019 rząd przyjął uchwałę w sprawie ustanowienia Programu Uzupełniania Lokalnej i Regionalnej Infrastruktury Kolejowej – Kolej+ do 2028 roku, przedłożoną przez ministra infrastruktury. Jak podano w uzasadnieniu, "program umożliwi połączenie z miastami wojewódzkimi miejscowości liczących powyżej 10 tys. mieszkańców, które obecnie nie mają dostępu do kolei pasażerskiej lub towarowej." Program adresowany jest do jednostek samorządu terytorialnego. Na jego realizację przeznaczonych zostanie prawie 6,6 mld zł w latach 2019–2028, z czego ok. 5,6 mld zł pochodzić będzie z dokapitalizowania spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, a ok. 1 mld zł ma być wkładem własnym jednostek samorządu terytorialnego.

6 marca br. o godz. 10.oo w sali konferencyjnej Urzędu Miasta i Gminy Radzyń Podlaski odbędzie się konferencja dotycząca inwestycji kolejowych na trasach nr 631 i 30. 

 

Komentarze  

 
#1 Pociąg a sprawa radzyńskaChosenPessimist 2020-02-17 09:30
Walka o pociąg przez Bedlno powinna być priorytetem wszystkich szczebli naszego samorządu - burmistrza, starosty i wójta. Kto jeździł na tej trasie ten wie, że to najszybszy sposób na dotarcie z i do Warszawy - szczególnie w weekendy, gdy wjazdy/wyjazdy do stolicy są całkowicie zakorkowane.

Brak pociągów spowoduje, że jedynym środkiem transportu znów pozostaną busy - czyli znowu będzie trzeba walczyć o miejsca, szczególnie w okresach okołoświątecznych. Pociąg oczywiście nie jest z gumy, ale na pewno pomieści więcej osób.

Pozostanie tras w ich obecnym kształcie to moim zdaniem absolutne minimum.
 
 
#2 RE: Co z koleją w Radzyniu?TW Filozof 2020-02-17 09:56
jak to co? Nic.
Po pierwsze primo trasa przez Bedlno Radz. była trasą zastępczą, więc na chwilę obecną jest zbędna.
Przypuszczam, że PKP policzyło rentowność przewozów i jeden czy dwa kursy zostawią.
Domeną marszałka województwa są przewozy regionalne (POLREGIO), więc, być może, będzie jeździł szynobus.
No i przypominam, że PKP jest wrednym kapitalistą, który niekoniecznie będzie spełniał mniej lub bardziej pobożne życzenia towarzysza Wiesława zawiadowcy stacji.
 
 
#3 dobra zmianaP.K. 2020-02-17 10:07
Z Włoszczowy też śmiała się cała Polska, a temat okazał się wielkim sukcesem
 
 
#4 Panie MazurekeSPe 2020-02-17 10:24
Było 2 lata na lobbowanie, było 2 lata na zobowiązania gminy głoszone podczas uroczystego otwarcia przystanku. Co Pan dokonał przez te 2 lata?
 
 
#5 eSPeTW Filozof 2020-02-17 10:50
o jakich zobowiązaniach piszesz? Jeżeli takie byłyby możliwe, to raczej powinien je podjąć powiat - stacja leży na terenie gminy, bardzo blisko miasta czy też sąsiednich gmin.

Poza tym jak sobie wyobrażasz dotowanie spółki przez samorząd, który nie ma w niej udziałów. To, zdaje się, nosi znamiona.
 
 
#6 Jaki kłopot ?Dante 2020-02-17 13:25
Mamy przecież tak ważnego posła( wiceprezesa RM )jak Pan Sasin , senatora P Biereckiego więc rozumem że oni w trosce o swoich wyborców na pewno wspomogą nasze Miasto .
 
 
#7 RE: Co z koleją w Radzyniu?Kamx 2020-02-17 13:48
Od samego początku było wiadome że ta trasa jest tylko tymczasową, fakt że od początku nikt z włodarzy nie zabiegał żeby linia została, co było zresztą widać jak uruchomili busa na pokaz i jeździł pusty bo pociąg miał opóźnienie. A nie każdy ma czym tam dojechać a inni z kolei nie chcą zostawiać tam samochodu.
 
 
#8 RE: Co z koleją w Radzyniu?Wuk 2020-02-21 10:51
Czy ktoś dopłaca do produkcji butów? Ludzie chcą chodzić w butach, więc kupują buty. Gdyby chcieli jeździć pociągiem to by jeździli.
Czy przewoźnicy nie chcą zarabiać? Gdyby linia była opłacalna to by była.
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.